O autorze
Matka, żona, KOBIETA.

Z krwi i kości.

Pasjonatka mody, fotografii, dobrego smaku.

Zakochana w muzyce klasycznej i książkach.

Bloguję, bo lubię.

Bloguję, bo chcę!

Nie rób tego!

"Będzie lekarzem"
"Zostanie najlepszą aktorką wszechczasów"
"Nie, nie, na pewno będzie grał w siatkówkę"
"Będą bardzo towarzyscy i otworzą restaurację"

Twoje Dziecko...

Znasz to? Ja też.
Jak myślisz, czcze gadanie czy może... realna prawda?
Ile zapowiedzi dotyczących przyszłości Twojego dziecka już usłyszałaś? Sporo?

A może sama złapałaś się na planowaniu przyszłości Twojego potomka?
Myślisz sobie: to tylko takie gadanie! Nic z tego nie będzie! Przecież to zabawa!

Serio?
A słyszałaś, że

Zuzia... uczęszcza codziennie na zajęcia baletu, ponieważ jej mama dawno temu miała marzenie by zostać baletnicą. Nigdy jednak sama nie zapisała się na balet, nigdy nawet nie była na spektaklu baletowym, to co jedynie robiła to marzyła... Zuzia jednak, choć niechętnie, każde zajęcia rozpoczyna punktualnie. Czyżby nie chciała zrobić przykrości mamie?

Antoś... codziennie traci 2 godziny ze swojego beztroskiego dzieciństwa, gdyż jego tata zawsze marzył o sukcesach w grze w tenisa, jednak kontuzja uniemożliwiła mu realizację własnych marzeń. Ale tata Antosia wierzy, że chłopiec jest w stanie osiągnąć więcej niż on, a na dodatek jest pewien, że Antek uwielbia grać na korcie. Czyżby nie dostrzegał smutku na twarzy syna w chwili wejścia na kort?

Gabrysia... cztery dni w tygodniu dojeżdża prosto ze szkoły na lekcje gry na skrzypcach, a trzy razy w tygodniu uczy się pilnie języków obcych. Dwóch, ponieważ tata i mama uważają, że języki są niezwykle ważne. Ale to nic, Gabrysia spełni plan swoich rodziców, będzie grała na skrzypcach, będzie znała języki obce, nieważne, że swój ojczysty zna dopiero 7 lat...


Więcej przykładów dzieci, których rodzice pragną dla nich na pewno jak najlepiej, tylko niestety nie tak jak powinni? Chyba nie starczy miejsca...

Rodzice i ich niespełnione marzenia, niespełnione ambicje...

Dlaczego? Dlaczego tak się dzieje, że rodzic zapomina o znaczeniu beztroskiego dzieciństwa i daje się ponieść pędowi świata oraz pragnieniu spełnienia... no właśnie kogo? Bo na pewno nie dziecka. Poprzez takie działania realizujesz wyłącznie siebie i własne potrzeby. Tutaj nie ma miejsca na realizację marzeń dziecka.
Zmuszamy dziecko do zainteresowania się czymś, co w żadnym stopniu nie sprawia mu przyjemności. Jest dla niego czymś najgorszym na świecie, ale jako dziecko często nie jest w stanie przeciwstawić się rodzicowi i jego woli. Tkwi dalej w sytuacji, która szkodzi mu, przerasta nierzadko jego możliwości.

Wypadałoby teraz zapytać Zuzię, Antka i Gabrysię i setki innych dzieci, czy chętnie spędzają swój wolny czas na czynnościach, których nie lubią, o których nie marzą, za którymi nie tęsknią...

Oczywiście, rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej! To zrozumiałe. Ale... czy zastanowił się choć przez chwilę i tak na serio nad potrzebami dziecka?

Zrób to, spójrz na swoje dziecko i zadaj sobie pytanie o potrzeby dziecka, Twojego dziecka.

Czy są one zgodne z tym, co robi każdego dnia? Balet, tenis, skrzypce? Czy to jest TO?

Gabrysia kocha zwierzęta, może warto kupić jej zestaw małego weterynarza?
Antek chętnie pływa, to może zostanie pływakiem na miarę Michael Phelpsa?
Zuzia często bawi się w kucharkę, może otworzy własną restaurację?

Mamo, tato zapytajcie mnie, co lubię. Słuchajcie tego co do Was mówię, obserwujcie mnie. Na pewno zauważycie, co mnie interesuje i czego pragnę.


To ważne!
Twoja rola jest potężna! Możesz w fantastyczny sposób zaszczepić w Twoim dziecku miłość do różnorodnych dziedzin życia! Wystarczy, że wskażesz mu tę drogę...
Pomóż dziecku znaleźć jego hobby, samo jest być może jeszcze za małe by tego dokonać, ale nie narzucaj mu własnego niezrealizowanego planu życia, nie twórz dziecku przyszłości według własnego scenariusza.
Każdy pragnie realizować siebie.
Nikt nie chce realizować kogoś innego.
Dlatego...

NIE RÓB TEGO,

nie planuj przyszłości dziecka według siebie, nie zmuszaj go do czegoś, czego nie chce.

Pozwól przejść Twojemu dziecku przez życie we własny, nieprzymuszony sposób. Pozwól mu nauczyć się, jak rozumieć i interpretować własne potrzeby, pokaż, jak należy dążyć do realizacji marzeń. Nie blokuj dziecka, nie ograniczaj, WSPOMAGAJ! Pokaż, jak wiele czeka go możliwości, ALE:

Pozwól mu kroczyć jego własną DROGĄ


Zobaczysz, jak wielkie i cudowne efekty przyniesie Twoja pomoc w przyszłości, którą Twoje dziecko będzie przeżywało w zgodzie ze sobą. Bo Twoja pomoc jest tutaj nieoceniona.

Na pewno jesteś mądrym rodzicem.
Pozwól tej mądrości, którą masz w sobie, działać mądrze :)

Ja tak zrobię, a Ty?
Trwa ładowanie komentarzy...